W 2026 roku w prawie rodzinnym jednym z najczęściej komentowanych tematów jest planowane wprowadzenie pozasądowego rozwodu przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego. Rząd przyjął założenia tego rozwiązania, a projekt ma trafić do dalszych prac parlamentarnych.
Ważne zastrzeżenie: to nadal projekt, więc w chwili publikacji tego artykułu nie jest to jeszcze obowiązująca procedura. Zgodnie z informacją projektową, przepisy mają wejść w życie po upływie 12 miesięcy od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czy w 2026 roku da się już rozwieść w USC?
- Dla kogo ma być rozwód w USC?
- Jak ma wyglądać procedura krok po kroku?
- Jakie są terminy i dlaczego są ważne?
- Ile to ma kosztować?
- Co USC rozwiąże, a czego nie załatwi?
- Kiedy mimo zgody lepiej iść do sądu?
- Co oznacza „zupełny i trwały rozkład pożycia” w tle projektu?
Na czym ma polegać rozwód w Urzędzie Stanu Cywilnego?
Projekt zakłada dwuetapową, administracyjną procedurę zakończenia małżeństwa bez wyroku sądu, pod warunkiem, że oboje małżonkowie są zgodni i nie ma sporu o winę.
Kluczowe jest to, że przesłanka „zupełnego i trwałego rozkładu pożycia” pozostaje w centrum, tyle że małżonkowie składają oświadczenie o jej spełnieniu przed kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego.
Kto ma skorzystać z tej ścieżki?
Zgodnie z projektem, z rozwodu przed Urzędem Stanu Cywilnego będzie można skorzystać, jeżeli spełnione są łącznie warunki:
- oboje małżonkowie zgodnie chcą rozwiązać małżeństwo bez orzekania o winie,
- brak wspólnych małoletnich dzieci,
- małżeństwo trwa co najmniej rok,
- nie toczy się sprawa o rozwód, separację z żądaniem rozwodu ani unieważnienie małżeństwa.
Projekt przewiduje też zasady dla małżonków cudzoziemców mieszkających w Polsce oraz dla sytuacji, gdy małżonkowie nie mają wspólnego obywatelstwa.
Jak ma wyglądać procedura krok po kroku?
Etap pierwszy: zapewnienia i weryfikacja
Małżonkowie wspólnie stawiają się w Urzędzie i składają pisemne zapewnienia, że spełniają warunki. Kierownik Urzędu ma to weryfikować na podstawie dokumentów i rejestrów, a przy wątpliwościach może żądać dodatkowych dokumentów. Jeśli warunki nie są spełnione, ma odmówić i wskazać drogę sądową.
Na tym etapie przewidziano pouczenie o skutkach rozwodu oraz informację o dostępnych formach wsparcia. Jednocześnie projekt wprowadza minimalny czas „na namysł” wynoszący co najmniej miesiąc, a same zapewnienia mają zachować ważność przez 6 miesięcy.
Etap drugi: oświadczenia o rozwiązaniu małżeństwa
Po upływie co najmniej miesiąca, ale nie później niż w ciągu 6 miesięcy, małżonkowie mają ponownie stawić się razem i złożyć zgodne oświadczenia o rozwiązaniu małżeństwa, w tym o tym, że nastąpił między nimi zupełny i trwały rozkład pożycia.
Projekt przewiduje, że większość oświadczeń ma być składana pod rygorem odpowiedzialności karnej, z wyłączeniem samego potwierdzenia rozkładu pożycia.
Skutek ma nastąpić z chwilą wpisu w rejestrze stanu cywilnego dokonanego przez kierownika Urzędu Stanu Cywilnego.
Ile ma to kosztować?
Projekt zakłada opłaty:
- 300 zł za każdy z dwóch etapów procedury,
- 20 zł opłaty skarbowej za wydanie zaświadczenia.
Łącznie daje to 620 zł przy sprawnym przejściu całej ścieżki.
Skutki prawne: co zmieni się po rozwodzie w Urzędzie Stanu Cywilnego?
Zgodnie z opisem projektowym, skutki mają być takie jak przy rozwodzie sądowym, w tym zmiana stanu cywilnego, ustanie wspólności majątkowej i obowiązków małżeńskich, możliwość dochodzenia alimentów, czy powrót do nazwiska sprzed małżeństwa.
Projekt przewiduje też możliwość unieważnienia takiego rozwodu w razie wad oświadczeń woli, przy czym rozstrzygać ma sąd.
Kiedy mimo zgody lepiej wybrać sąd?
Nawet przy zgodzie co do rozstania, sądowa ścieżka może być właściwa, gdy w praktyce trzeba „załatwić” sprawy, których USC nie rozstrzyga, na przykład:
- spór o winę i jego konsekwencje,
- spór o alimenty między małżonkami, zwłaszcza gdy jedna osoba jest w gorszej sytuacji życiowej,
- konflikty wokół majątku, rozliczeń, zabezpieczenia potrzeb rodziny,
- jakiekolwiek wątpliwości co do dobrowolności decyzji, presji, błędu albo stanu psychicznego.
W takich sprawach standardem pozostaje proces rozwodowy oparty o art. 56 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.
„Zupełny i trwały rozkład pożycia” w praktyce: jak patrzą na to sądy?
Nawet jeśli projekt przeniesie część spraw do Urzędu Stanu Cywilnego, pojęcia z art. 56 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego pozostają te same, bo to one wyznaczają sens „rozwodu” jako instytucji.
W praktyce sądy, oceniając rozkład pożycia, od lat odwołują się do klasycznego rozumienia pożycia jako więzi duchowej, fizycznej i gospodarczej.
Z kolei przy odmowie zgody na rozwód w określonych konfiguracjach, w orzecznictwie podkreśla się, że sama odmowa nie może służyć jako narzędzie zemsty lub szykany.
Warto też pamiętać, że w sprawach rozwodowych rozstrzygnięcia zapadają zawsze na tle konkretnych faktów, a linia orzecznicza sądów apelacyjnych regularnie wraca do art. 56 k.r.o i jego ograniczeń. Przykładowo w wyroku SA w Poznaniu z 12 lutego 2020 r., sygn. I ACa 230/19, sąd odwoływał się do przesłanek z art. 56 k.r.o.
Najczęstsze pytania o rozwód w Urzędzie Stanu Cywilnego:
Czy w 2026 roku da się już rozwieść w Urzędzie Stanu Cywilnego?
Na dzień przygotowania artykułu jest to projekt, a nie obowiązujące przepisy. Projektowo wejście w życie ma nastąpić po 12 miesiącach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.
Czy można w ten sposób zakończyć małżeństwo, jeśli są wspólne małoletnie dzieci?
Nie, projekt wprost wyłącza tę możliwość.
Czy da się „załatwić” podział majątku w Urzędzie Stanu Cywilnego?
Projekt mówi o skutkach rozwodu, ale podział majątku co do zasady wymaga osobnych działań, ugody albo postępowania sądowego, zależnie od sytuacji.
Czy da się orzekać o winie w tej procedurze?
Nie, projekt przewiduje tryb tylko bez orzekania o winie.
Ile ma trwać procedura?
Projektowo co najmniej miesiąc od złożenia zapewnień, a całość trzeba zakończyć w 6 miesięcy, inaczej procedurę trzeba rozpocząć ponownie.
Czy można się wycofać z rozwodu w Urzędzie Stanu Cywilnego?
Skoro warunkiem jest pełna zgoda, praktycznie każda zmiana stanowiska oznacza brak możliwości kontynuowania ścieżki pozasądowej i konieczność rozważenia drogi sądowej.
Czy ten rozwód ma być uznawany za granicą?
W informacji projektowej wskazano, że ma być uznawany w państwach Unii Europejskiej na równi z rozwodami sądowymi.
Projekt rozwodu przed kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego ma być rozwiązaniem dla par bez wspólnych małoletnich dzieci, w pełni zgodnych co do rozstania i rezygnujących z orzekania o winie. Procedura ma być dwuetapowa, z minimalnym miesiącem „na namysł”, limitem 6 miesięcy na domknięcie sprawy oraz opłatami łącznie 620 zł.
