Zaznacz stronę
Podział majątku: wartość nieruchomości obciążonej hipoteką wchodzącej w skład majątku wspólnego
4 Maj, 2020
Adwokat Joanna Wanat

Drogi Były Mężu!

Piszę do Ciebie, bo choć udało nam się jakimś cudem doprowadzić nasz rozwód do finału to niestety nie jest to jeszcze koniec rzeczy, które musimy ustalić. Jak wiesz pozostała nam kwestia podziału majątku. Długo myślałam nad jakąś opcją, która pozwoli nam szybko to załatwić. Według mnie, po tych wszystkich latach mniej czy bardziej udanego związku, składnikami naszego majątku są:

  1. Samochód marki Volkswagen Golf 7 o wartości 30.000,00 zł;
  2. Dom, w którym zostawiłeś mnie samą z naszą dwójką dzieci o wartości 300.000,00 zł, a obciążony hipoteką, gdzie do spłacenia kredytu zostało jeszcze 248.000,00 zł kredytu;
  3. Pościel z Merynosa, którą wyniosłeś z domu pod moją nieobecność o wartości 2.000,00 zł;
  4. Twój nowy laptop oraz reszta sprzętu elektronicznego, który znajdował się w biurze a zniknął nawet nie wiem kiedy (tj. aparat cyfrowy, drukarka laserowa, tablet etc.) o wartości 20.000,00 zł.

W związku z powyższym uważam, że powinniśmy się podzielić tak, że ja wezmę dom, który po odliczeniu od jego wartości kwoty kredytu, która została do spłacenia jest warty 52.000,00 zł, Tak się składa, że to dokładnie tyle ile są warte pozostałe rzeczy, które w zasadzie już sobie wziąłeś. W ten sposób szybko zakończymy podział majątku. Mam nadzieję, że podejdziesz do tej propozycji poważnie. Doceń również że nie dodałam do listy jeszcze Twoich nowych włoskich garniturów kupionych ku chwale kryzysu wieku średniego, które jak oboje wiemy z wyciągu naszego wspólnego konta, bardzo dużo kosztowały. Jak widzisz, nie jestem małostkowa.

Już dawno niekochająca,

Była Żona.

___________________________________________________________________________

Droga Była Żono!

Na wstępie mojego listu muszę Ci podziękować, bowiem rozbawiłaś mnie do łez. Doceniam chęć dialogu, jednak nie skorzystam z Twej jakże „atrakcyjnej” propozycji. O ile nie mam zastrzeżeń co do listy składników naszego majątku i jestem w stanie zaakceptować nawet pościel z Merynosa, z którą wyrzuciłaś mnie pewnej pięknej gwieździstej nocy z naszego wspólnego domu, to jednak wycena takiej nieruchomości jak nasz dom na kwotę 52.000,00 zł jest grubą przesadą. Nie zgadzam się. Zapominasz, że nadal jestem na umowie kredytu i przez to też jestem tak samo zobowiązany względem banku do zapłaty tych 248.000,00 zł jak i Ty. Podział majątku nic tu nie zmieni. Nie ma opcji, że weźmiesz dom bez żadnej spłaty na moją rzecz, a mnie zostawisz z widmem spłaty kredytu zaciągniętego na dom, do którego nie będę mieć już prawa. Co więcej, przypuszczam, że mogę też nie dostać od Ciebie zwrotu połowy tego co ewentualnie w ten sposób spłacę do banku po podziale majątku. W związku z powyższym według mnie podziałowi podlegają:

  1. Samochód marki Volkswagen Golf 7 o wartości 30.000,00 zł;
  2. Dom o wartości 300.000,00 zł;
  3. Pościel z Merynosa 2.000,00 zł;
  4. Nowy laptop oraz reszta sprzętu elektronicznego, który znajdował się w biurze (tj. aparat cyfrowy, drukarka laserowa, tablet etc.) w o wartości 20.000,00 zł.

Zatem, pomijając wartość obciążenia hipotecznego, wartość naszego majątku wynosi w sumie 352.000,00 zł. Powinniśmy się tym podzielić po połowie, dlatego po odliczeniu od mojej połowy wartości ruchomości, które wskazałaś (52.000,00 zł) i przy założeniu że bierzesz dom, musisz mnie spłacić w kwocie 124.000,00 zł. Jeżeli tak Cię boli, że po latach odmawiania sobie wszystkiego kupiłem sobie te garnitury to śmiało wciągaj je na listę. Nie mam z tym problemu, że po zaspakajaniu potrzeb wszystkich, w końcu zrobiłem coś dla siebie.

Pozdrawiam,

Były Mąż.

___________________________________________________________________________

Kto ma rację? Kto ma większe szanse obronić swoje stanowisko przed sądem w postępowaniu o podział majątku? Wydaje się że jedyną, rzeczywiście sporną okolicznością pomiędzy byłymi małżonkami jest ich stosunek do hipoteki zabezpieczającej udzielony małżonkom kredyt bankowy. Kwestia ta od wielu lat była zresztą przedmiotem rozbieżnego orzecznictwa Sądu Najwyższego. Początkowo odliczano obciążenia nieruchomości, w tym obciążenia hipoteczne, które obniżały wartość nieruchomości – stanowisko Byłej Żony. Niemniej jednak z biegiem czasu, takie podejście spotkało się z krytyką, bowiem byli małżonkowie po ustaniu wspólności ustawowej są nadal dłużnikami osobistymi banku, odpowiedzialnymi za spłatę zobowiązania kredytowego bez względu na to kto jest wyłączonym właścicielem nieruchomości po podziale majątku. Wobec powyższego zaczęto w orzecznictwie brać pod uwagę wartość rynkową nieruchomości, bez obciążenia hipotecznego – stanowisko Byłego Męża. Wskazane zagadnienie prawne miało zostać rozstrzygnięte raz na zawsze za sprawą wniosku Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego. W jego konsekwencji jednak Sąd Najwyższy w Składzie Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego – Izba Cywilna  z dnia 27 lutego 2019 roku (III CZP 30/18) wydał uchwałę, w której odmówił jednak zajęcia kategorycznego stanowiska. Jedynie z jego uzasadnienia jasno wynika, że z punktu widzenia celu dokonywanej w podziale majątku wspólnego wyceny nieruchomości i skutków tego postępowania, obciążenie nieruchomości hipoteką dla zabezpieczenia wierzytelności, której dłużnikami osobistymi są oboje małżonkowie, w tych relacjach nie wpływa na wartość nieruchomości. W tym samym uzasadnieniu Sąd Najwyższy wskazuje jednak, że małżonkowie mogą zaakceptować inny sposób rozliczenia np. właśnie poprzez pomniejszanie wartości nieruchomości o kwotę niespłaconego kredytu – co jest dla sądu wiążące. Podobnie gdy, wystąpią w sprawie szczególne okoliczności związane z sytuacją osobistą małżonków dążących do definitywnego rozliczenia, a wysokość długu jest policzalna, nieprzekraczająca wartości nieruchomości. Wobec powyższego za aktualne należy przyjąć stanowisko Sądu Najwyższego zaprezentowane w konkretnej sprawie już po rozstrzygnięciu zagadnienia prawnego, iż: W sprawie o podział majątku wspólnego małżonków, obejmującego nieruchomość obciążoną hipoteką zabezpieczającą udzielony małżonkom kredyt bankowy, sąd – przydzielając tę nieruchomość na własność jednego z małżonków – ustala jej wartość, jeżeli nie przemawiają przeciwko temu ważne względy, z pominięciem wartości obciążenia hipotecznego (tak w: Uchwale Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 28 marca 2019 roku, III CZP 21/18). W świetle zacytowanej uchwały, co do zasady to Były Mąż ma rację. Niemniej jednak każda sprawa wymaga indywidualnej analizy okoliczności faktycznych pod kątem wystąpienia sytuacji nietypowych ze względu np. na warunki osobiste lub majątkowe byłych małżonków, kiedy dopuszczalny wydaje się inny sposób dokonania pomiędzy nimi rozliczeń.