Zaznacz stronę
Rozwód bez obecności pozwanego małżonka?
29 Lip, 2020
Adwokat Dr Jaroslaw Wichura

Często jeden z małżonków straszy drugiego, że „nie da mu rozwodu”. Twierdzi też, że nie zamierza odpowiadać na pozew rozwodowy ani pojawiać się na rozprawie. Czy należy obawiać się, że uniemożliwi to orzeczenie rozwodu? Niekoniecznie, ponieważ istnieją prawne możliwości wyjścia z takiego kryzysu. W sprawie o rozwód może bowiem zapaść tzw. wyrok zaoczny.

Tak jak w każdej innej sprawie do której zastosowanie mają przepisy procedury cywilnej, Sąd może w sprawie o rozwód wydać wyrok zaoczny. Kiedy tak się dzieje? Ogólną zasadę wydania wyroku zaocznego znajdziemy w art. 340 § 1 k.p.c., zgodnie z którym Sąd wyda wyrok zaoczny, jeżeli mimo niezłożenia odpowiedzi na pozew skierowano sprawę do rozpoznania na rozprawie, a pozwany nie stawił się na tę rozprawę, albo mimo stawienia się nie bierze w niej udziału.

Zgodnie z poglądem utrwalonym w orzecznictwie, także w sprawie o rozwód Sąd może wydać wyrok zaoczny. Stanowisko w tej sprawie zajął Sąd Najwyższy, który orzekł, że: „Jeżeli pozwany nie żądał przeprowadzenia rozprawy w swej nieobecności ani nie składał w sprawie wyjaśnień ustnie lub na piśmie, a na rozprawę nie stawił się albo mimo stawienia się nie brał udziału w rozprawie, wyrok także w sprawach małżeńskich jest zaoczny” (uchwała 7 sędziów z dnia 12 maja 1952 r., sygn. akt C 1572/51). Przy założeniu zatem, że pozwany otrzymał odpis pozwu wraz z wezwaniem do stawiennictwa i został prawidłowo zawiadomiony o terminie rozprawy, a pomimo to nie stawił się w sądzie, ani też nie złożył odpowiedzi na pozew, otwiera się możliwość wydania wyroku zaocznego.

Wydanie wyroku zaocznego nie musi nastąpić na pierwszej rozprawie. Jeżeli na rozprawę wyznaczono więcej niż jedno posiedzenie, wydanie wyroku zaocznego jest możliwe, o ile nadal istnieją ku temu podstawy, tj. pozwany, mimo prawidłowego powiadomienia, nie stawił się również na kolejne terminy rozpoznania sprawy albo mimo stawienia się nie brał udziału w postępowaniu. Jeżeli zatem w chwili zamknięcia rozprawy występują przesłanki wydania wyroku zaocznego, sąd może go wydać niezależnie od tego, ile było posiedzeń przeznaczonych na rozpoznanie danej sprawy (Komentarz do art. 339 KPC, T. IA red. Góra-Błaszczykowska 2020, wyd. 3/Góra-Błaszczykowska, Legalis).

W sprawie o rozwód nie można oprzeć rozstrzygnięcia wyłącznie na uznaniu powództwa lub przyznaniu okoliczności faktycznych, ponadto w sprawach tych nie jest możliwe wydanie wyroku zaocznego na posiedzeniu niejawnym (art. 431 k.p.c.). W przypadku postępowania o rozwód Sąd rozwodowy musi przeprowadzić postępowanie dowodowe, ponieważ przy biernej postawie pozwanego nie może z góry uznać za prawdziwe twierdzeń powoda (tak dzieje się w przypadku większości postępowań cywilnych, np. o zapłatę).

Postępowanie dowodowe ma przede wszystkim na celu ustalenie okoliczności dotyczących rozkładu pożycia, jak również okoliczności dotyczących dzieci stron i ich sytuacji, a w razie uznania powództwa – także przyczyn, które skłoniły do tego stronę pozwaną. W praktyce zatem Sąd przesłucha świadków zgłoszonych przez powoda, samego powoda, zasięgnie opinii kuratora sądowego (w celu ustalenia warunków w których żyją i wychowują się dzieci stron), a dopiero później wyda wyrok rozwodowy. Co w końcu istotne, bez udziału pozwanego w sprawie nie będzie możliwe uzyskanie rozwodu bez orzekania o winie. Taki wyrok może bowiem zapaść tylko i wyłącznie wówczas, gdy wnioskują o to obie strony postępowania (art. 57 § 2 k.r.o. stanowi, iż tylko na zgodne żądanie małżonków sąd zaniecha orzekania o winie.). Sąd nie może domniemywać zgody drugiego małżonka na rozwód bez orzekania o winie.