Historyczny wyrok NSA! Polskie urzędy muszą uznać małżeństwo jednopłciowe zawarte za granicą

20 marca 2026 roku zapadł wyrok, który z pewnością zapisze się na kartach historii polskiego prawa rodzinnego. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że polski Urząd Stanu Cywilnego ma obowiązek dokonania transkrypcji aktu małżeństwa pary jednopłciowej zawartego za granicą. Co ten przełomowy wyrok oznacza dla obywateli i jak wpłynie na praktykę urzędów? Wyjaśniamy.

Ślub w Berlinie i batalia z polskimi urzędami

Sprawa która doprowadziła do historycznego orzeczenia (sygn. akt II OSK 216/21), dotyczyła dwóch Polaków, którzy w 2018 roku legalnie zawarli związek małżeński w Berlinie. Po podjęciu decyzji o przeprowadzce do Polski, mężczyźni złożyli do warszawskiego Urzędu Stanu Cywilnego wniosek o transkrypcję czyli oficjalne przeniesienie zagranicznego aktu małżeństwa do polskiego rejestru.

Spotkali się z odmową. Urzędnicy, a następnie Wojewódzki Sąd Administracyjny, argumentowali, że polskie prawo nie przewiduje małżeństw osób tej samej płci. Sprawa ostatecznie trafiła do NSA, który przed wydaniem ostatecznego wyroku skierował pytanie prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

TSUE i NSA mówią jednym głosem

W listopadzie 2025 roku TSUE orzekł jasno, że odmowa uznania małżeństwa zawartego legalnie w innym państwie członkowskim Unii Europejskiej narusza unijne prawo, a dokładniej swobodę przemieszczania się obywateli UE i prowadzenia normalnego życia rodzinnego.

Opierając się na tym stanowisku, 20 marca 2026 r. NSA nakazał kierownikowi USC w Warszawie dokonanie transkrypcji w terminie 30 dni.

Co z Konstytucją RP? Sąd rozwiewa wątpliwości

Największe emocje w debacie publicznej od lat budzi art. 18 Konstytucji RP, który mówi o małżeństwie jako o związku kobiety i mężczyzny. Sędzia NSA Leszek Kiermaszek w uzasadnieniu wyroku precyzyjnie odniósł się do tej kwestii.

Jak podkreślił sąd, wspomniany przepis Konstytucji nie stanowi bezwzględnej przeszkody w uznaniu małżeństwa jednopłciowego zawartego zgodnie z prawem w innym państwie UE. Odmienna interpretacja stałaby w bezpośredniej kolizji z fundamentalnym zakazem dyskryminacji (m.in. ze względu na orientację seksualną) oraz naruszałaby bezpieczeństwo prawne obywateli. Sąd zaznaczył również, że wpisanie takiego aktu do polskiego rejestru w drodze transkrypcji nie zagraża podstawowym zasadom porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej.

Co ten wyrok oznacza w praktyce?

Choć formalnie wyrok NSA dotyczy tej jednej, konkretnej sprawy, jego skutki będą miały charakter systemowy i długofalowy. Orzeczenie stanowi mocny drogowskaz dla Urzędów Stanu Cywilnego w całej Polsce. Wobec faktu, że wyroki TSUE są wiążące dla organów w Polsce, urzędnicy będą musieli zacząć dokonywać transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw par jednopłciowych, by nie łamać prawa unijnego.

Ponadto formalne uznanie związku w polskim rejestrze to nie tylko symbol. To otwarcie drogi do uregulowania kwestii podatkowych, dziedziczenia czy ubezpieczeń, z którymi pary jednopłciowe w Polsce mierzyły się do tej pory z ogromnymi trudnościami.

Rzecznik Praw Obywatelskich zaznacza, że wyrok nie jest jednoznaczny z ustawowym zrównaniem praw i nie wprowadza możliwości zawierania małżeństw jednopłciowych na terytorium Polski. Jest to jednak potężny krok w stronę zabezpieczenia praw osób, które sformalizowały swój związek za granicą.

Wsparcie prawne w sprawach międzynarodowych

Prawo rodzinne staje się coraz bardziej wielowymiarowe, a przepisy krajowe coraz częściej muszą być interpretowane w świetle regulacji unijnych. Transkrypcja zagranicznych aktów stanu cywilnego, rozwody z elementem międzynarodowym czy skomplikowane regulacje majątkowe to procesy, które wymagają dogłębnej znajomości najnowszego orzecznictwa.

Add a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *