rozwód

Czy podział majątku jest zawsze na pół?

Intuicyjnie wiele osób zakłada, że po rozwodzie wszystko dzieli się dokładnie po równo, po 50 procent. Rzeczywistość prawna i sądowa jest jednak bardziej złożona. Z jednej strony mamy zasadę równych udziałów, z drugiej możliwość żądania nierównego podziału majątku wspólnego.

Udziały małżonków są co do zasady równe

Punktem wyjścia jest art. 43 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Przepis ten wprost stanowi, że oboje małżonkowie mają równe udziały w majątku wspólnym. Oznacza to, że połowa majątku wspólnego przypada żonie, połowa mężowi.

To właśnie ta regulacja stoi za potocznym przekonaniem, że podział majątku jest zawsze na pół. Warto jednak zauważyć dwie rzeczy. Po pierwsze, mówimy o udziałach w całym majątku wspólnym, a nie o fizycznym przecięciu każdego składnika po połowie. Po drugie, ten sam przepis od razu wprowadza wyjątek, który w praktyce odgrywa ogromną rolę.

Co w ogóle dzielimy?

Na początek trzeba ustalić, co w ogóle podlega podziałowi. Zgodnie z art. 31 k.r.o. z chwilą zawarcia małżeństwa powstaje wspólność ustawowa obejmująca przedmioty nabyte w trakcie trwania małżeństwa przez oboje małżonków lub przez jednego z nich, co do zasady z ich pracy i innych źródeł zarobkowania.

Do majątku wspólnego należą więc między innymi wynagrodzenia za pracę, dochody z działalności gospodarczej, oszczędności gromadzone w trakcie małżeństwa, a także mieszkanie, dom czy samochód kupione w tym okresie. Z kolei majątek osobisty pozostaje poza podziałem i obejmuje np. rzeczy nabyte przed ślubem, darowizny wyraźnie przeznaczone tylko dla jednego z małżonków czy spadki otrzymane przez jednego z nich, chyba że darczyńca lub spadkodawca postanowił inaczej.

Dopiero po rozdzieleniu, co jest wspólne, a co należy wyłącznie do jednego z małżonków, sąd może odpowiedzieć na pytanie, czy podział majątku jest zawsze na pół, czy w konkretnej sprawie pojawią się podstawy do innego rozstrzygnięcia.

Czy podział majątku jest zawsze na pół w praktyce sądów?

W praktyce sądów rodzinnych zasada równości udziałów jest punktem wyjścia, ale nie oznacza mechanicznego dzielenia wszystkiego po 50 procent. Po pierwsze, podział dotyczy wartości. Możliwe jest, że jeden z małżonków otrzymuje na wyłączną własność mieszkanie, a drugi samochód, część oszczędności i dopłatę pieniężną, tak aby ostatecznie każdy dostał udział zbliżony do połowy. Podział po równo oznacza więc równowartość, a nie identyczny zestaw składników.

Po drugie, małżonkowie mogą sami umówić się na inny sposób podziału majątku wspólnego. Mogą to zrobić w drodze umowy notarialnej lub ugody sądowej. Jeżeli potrafią porozumieć to sąd zwykle respektuje ich uzgodnienia, o ile nie naruszają one rażąco interesu jednej ze stron.

Nierówny podział majątku wspólnego

Najwięcej wątpliwości budzi sytuacja, w której jeden z małżonków uważa, że podział majątku nie powinien być na pół. Podstawą prawną takiego żądania jest art. 43 § 2 k.r.o., który pozwala sądowi ustalić nierówne udziały w majątku wspólnym, jeśli spełnione są dwie przesłanki Po pierwsze istnieją ważne powody, a po drugie małżonkowie w różnym stopniu przyczynili się do powstania majątku.

Sąd Najwyższy podkreśla, że te przesłanki bada się kolejno. Najpierw ocenia się, czy istnieją ważne powody natury etycznej lub moralnej, które sprawiają, że utrzymanie równości udziałów byłoby rażąco niesprawiedliwe. Dopiero w drugiej kolejności bada się, czy i w jakim stopniu małżonkowie przyczynili się do powstania majątku wspólnego.

Ważne powody to najczęściej długotrwałe i rażące zaniedbywanie obowiązków rodzinnych, trwonienie majątku na hazard, alkohol, narkotyki, uporczywe uchylanie się od pracy zarobkowej przy jednoczesnym oczekiwaniu utrzymania na koszt drugiego małżonka. Sądy podkreślają przy tym, że sama różnica w zarobkach nie wystarczy, aby odpowiedź na pytanie „Czy podział majątku jest zawsze na pół?” zmieniła się na „nie”.

Co ważne, praca przy wychowywaniu dzieci i prowadzeniu domu traktowana jest w orzecznictwie jako realny wkład w tworzenie majątku wspólnego, nawet jeśli drugi małżonek zarabiał znacząco więcej.

Czy podział majątku jest zawsze na pół przy dużej różnicy zarobków?

W naszej praktyce często słyszymy pytanie:  skoro przez całe małżeństwo zarabiałem znacznie więcej, to czy podział majątku jest zawsze na pół mimo tej różnicy? Odpowiedź nie jest automatyczna. Różnica w zarobkach sama w sobie nie przesądza o nierównych udziałach. Sąd bada, czy drugi małżonek w inny sposób przyczyniał się do budowania wspólnego dorobku, na przykład przez prowadzenie domu, opiekę nad dziećmi, wspieranie kariery partnera.

Dopiero w sytuacjach, gdy jeden z małżonków przez długi czas uchylał się od jakiejkolwiek pracy, nie angażował się w życie rodziny, trwonił pieniądze lub wręcz działał na szkodę domowego budżetu, sądy skłonne są przyznać nierówne udziały, na przykład w proporcji trzy czwarte do jednej czwartej. Nie jest to jednak standard, lecz wyjątek stosowany bardzo ostrożnie.

Kiedy sąd odstępuje od zasady pół na pół?

Orzecznictwo pokazuje, że nierówny podział majątku wspólnego wymaga wykazania zarówno ważnych powodów, jak i realnej dysproporcji w przyczynieniu się do powstania majątku. Sąd Najwyższy w swoich komunikatach i orzeczeniach zwraca uwagę, że nierówny podział majątku nie może być formą kary za zdradę czy winę w rozkładzie pożycia, jeżeli nie przekłada się to na sferę majątkową i sposób funkcjonowania rodziny.

Z drugiej strony, w wielu sprawach sądy apelacyjne i Sąd Najwyższy akceptowały odejście od zasady po równo, gdy jeden z małżonków przez lata pracował, spłacał kredyty, inwestował, podczas gdy drugi notorycznie unikał pracy, zaciągał długi konsumpcyjne i doprowadzał do powstawania strat w majątku wspólnym. W takich stanach faktycznych odpowiedź bywa negatywna i sąd orzeka o nierównych udziałach.

Czy małżonkowie mogą sami ustalić inne proporcje?

Nawet jeżeli sąd, stosując przepisy, zakłada na starcie, że podział majątku jest zawsze na pół, małżonkowie w praktyce mogą ułożyć swoje sprawy inaczej. W umowie notarialnej lub ugodzie sądowej mogą ustalić, że jeden z nich przejmie mieszkanie bez spłaty, w zamian za rezygnację z innego składnika majątku albo za przejęcie określonych zobowiązań.

Prawo nie każe stronom upierać się przy równych udziałach. Mogą świadomie i dobrowolnie przyjąć inne proporcje lub zupełnie inny model rozliczenia. Sąd co do zasady zaakceptuje takie porozumienie, jeżeli nie narusza ono rażąco zasad współżycia społecznego.

Jak orzekają sądy w sprawach o podział majątku?

W praktyce sądowej nierówny podział majątku wspólnego jest wyjątkiem, który trzeba dobrze udowodnić. Jednocześnie konkretne rozłożenie majątku między byłych małżonków może wyglądać bardzo różnie i nie zawsze oznacza mechaniczne pół na pół.

Jeśli zastanawiasz się, czy w Twojej sytuacji podział majątku jest zawsze na pół oraz czy istnieją podstawy do żądania innych udziałów, warto skonsultować się z prawnikiem specjalizującym się w sprawach rozwodowych i podziałach majątku. Dobrze przygotowana strategia i właściwie zebrane dowody często decydują o tym, czy sąd podtrzyma zasadę równego podziału, czy uzna, że w konkretnym małżeństwie sprawiedliwość wymaga innego rozstrzygnięcia.

Add a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *