Leasing auta a podział majątku wspólnego

Leasing samochodu potrafi zaskoczyć przy rozwodzie, bo w garażu stoi auto, za które regularnie płacone są raty, a jednocześnie formalnie nie jest ono własnością małżonków. W klasycznym leasingu właścicielem pozostaje finansujący, a korzystający ma prawo używania rzeczy w zamian za wynagrodzenie w ratach, tak wynika z definicji umowy leasingu w kodeksie cywilnym. Z tego powodu w podziale majątku trzeba rozdzielić dwie kwestie, sam samochód jako własność oraz prawa i roszczenia z umowy leasingu.

Czy auto w leasingu wchodzi do majątku wspólnego?


Jeżeli w chwili ustania wspólności majątkowej samochód nie został wykupiony, to małżonkowie nie dzielą własności auta, bo jej nie mają. Do podziału może natomiast trafić prawo korzystania z samochodu oraz roszczenie o jego nabycie, jeśli umowa przewiduje wykup. Sąd Najwyższy w postanowieniu z 28 stycznia 2015 r. wskazał, że prawo wykorzystywania przedmiotu leasingu oraz roszczenie o jego zakup stanowią prawa majątkowe wchodzące do majątku wspólnego na podstawie art. 31 § 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Ważne jest też to, że fakt podpisania umowy tylko przez jednego z małżonków nie przesądza o przynależności tych praw w relacjach między małżonkami.

Kto dostaje samochód, gdy leasing trwa?

W praktyce sąd nie przeniesie na drugiego małżonka samej umowy leasingu bez udziału leasingodawcy, bo to zwykle wymaga zgody finansującego i aneksu. Najczęściej wygląda to tak, że umowę nadal realizuje małżonek, który jest stroną leasingu, a w podziale majątku rozlicza się wartość praw z tej umowy. Chodzi zwłaszcza o ekonomiczną wartość opcji wykupu, czyli różnicę między realną wartością rynkową auta a ceną wykupu przewidzianą w umowie, o ile taka przewaga istnieje. Im bliżej końca umowy i im korzystniejsze warunki wykupu, tym większe znaczenie ma ten element.
Jeżeli małżonkowie chcą, aby samochód faktycznie przypadł osobie niebędącej stroną umowy, zwykle i tak kończy się to rozmową z leasingodawcą i formalną cesją, czasem poprzedzoną badaniem zdolności finansowej. To jest bardziej kwestia techniczna niż procesowa, dlatego w sporze sądowym lepiej zakładać wariant rozliczeniowy, a nie przymusowe przepisanie umowy.
Jak rozlicza się raty leasingowe?
Raty zapłacone w trakcie trwania wspólności, z dochodów należących do majątku wspólnego, są elementem finansowania praw z umowy leasingu. Sąd Najwyższy wyraźnie zakwestionował podejście, które traktowało takie płatności jak nakłady na majątek osobisty tylko dlatego, że wykup nastąpił już po ustaniu wspólności. W uzasadnieniu wskazano, że koszty uzyskania praw z leasingu były wydatkami na uzyskanie prawa wchodzącego do majątku wspólnego.
Inaczej wygląda okres po ustaniu wspólności. Jeśli po rozstaniu raty płaci już tylko jedna strona, to w praktyce pojawia się argument o rozliczeniu wydatków ponoszonych z majątku osobistego na składnik majątku wspólnego, co mieści się w logice rozliczeń z art. 45 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Sąd patrzy tu na dokumenty i na to, czy płatności realnie dotyczyły zachowania wspólnego prawa, czy były już tylko decyzją jednej osoby dla jej własnej korzyści. Kluczowe są historia przelewów, harmonogram, faktury, dokument wykupu, a także ustalenie daty ustania wspólności.

Wykup auta w trakcie małżeństwa i po rozstaniu?

Gdy wykup nastąpił jeszcze w trakcie wspólności ustawowej, samochód staje się składnikiem majątku wspólnego i podlega klasycznym regułom podziału z art. 31 § 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Wtedy sąd może przyznać auto jednemu małżonkowi z obowiązkiem spłaty drugiego według wartości przyjętej w sprawie.
Najwięcej sporów jest przy wykupie po ustaniu wspólności. Tu właśnie istotne jest stanowisko Sądu Najwyższego z II CSK 322/14, gdzie podkreślono, że skoro roszczenie o nabycie niepodzielnego przedmiotu przysługiwało małżonkom wspólnie, to późniejsze przekształcenie tego roszczenia w prawo własności nie zmienia wspólnego charakteru, nawet jeśli czynność wykupu wykonał już tylko jeden małżonek. W praktyce oznacza to, że samochód może zostać objęty rozliczeniem w podziale majątku, a dodatkowo dochodzi kwestia, z czyich środków zapłacono cenę wykupu i raty po rozstaniu.

Co warto przygotować przed sprawą?

W sprawach leasingowych wygrywa ten, kto potrafi pokazać liczby i daty. Umowa leasingu wraz z warunkami wykupu, harmonogram rat, potwierdzenia płatności, faktura wykupu i dowód rejestracyjny po wykupie zwykle pozwalają szybko ustalić, czy dzielimy własność auta, czy dzielimy prawa z umowy i ich wartość. Potem spór sprowadza się do uczciwego rozliczenia, kto dalej korzysta z samochodu, kto płacił po ustaniu wspólności i czy wykup był realizacją wspólnego prawa wynikającego z umowy.

Możliwość komentowania została wyłączona.